Nie wiem czy ktoś już próbował tego dzieła? Ja osobiście właśnie piję i powiem szczerze, że liczyłam na coś więcej. Jakaś eksplozje smaku? Niestety dość przeciętny, bez wyrazu, po prostu zwykły. Muszę pomyśleć nad specjalnymi, ożywiającymi ten napój, dodatkami. Może malina? Myślę, że z nią to by mogło być coś pobudzającego, motywującego i przede wszystkim pysznego. Przyznam jednak, że koktajl po przygotowaniu miał apetyczny kolorek, zapachu niestety nie czułam, ale to wina mojego zakatarzonego nosa :) Nie pozostaje mi aktualnie nic innego jak dodanie linku do przepisu, ponieważ mój stan zdrowia nie pozwolił mi na nic własnego, kreatywnego. Tak więc, ja się kuruje, a wy zabierajcie do dzieła! :)
KOKTAJL Z MANGO - PRZEPIS
Pewnie myślcie co ja się tak na te brzoskwinie uparłam, że już drugi napój z nimi tutaj opisuje? Ale naprawdę je uwielbiam. Mój brat zaproponował mi, abym połączyła je z koksem. Na początku byłam sceptycznie nastawiona i nie uważałam, że to dobry pomysł. O w jakim byłam błędzie! Idealne połączenie. Genialne. Polecam serdecznie, a wiecie co musicie zrobić? To takie proste! Połówki brzoskwiń zmiksuj z mleczkiem kokosowym (możesz też wykorzystać mleko ze świeżego kokosa). Przelej zawartość do szejkera, dodaj kostki lodu i potrząsaj aż kostki lodu się rozkruszą. Podawaj z melisą i kawałkami brzoskwiń. Możesz także wykonać delikatniejszą wersję tego napoju i dodać ok. 50 ml wody gazowanej.
Nazwa przerażająca co? I sam smak jest równie przerażająco.. przerażająco dobry! Napój rewelacja. Wpadłam na przepis szukając jakiś nowinek i postanowiłam się z wami od razu nim podzielić. Jak zobaczyłam rewelacyjne zdjęcie to, aż zaparło mi dech w piersiach. Takie małe rzeczy, a cieszą! Zrobiłam według przepisu takie cudo i powiem szczerze: REWELACJA! Dodaje niżej link do przepisu i najlepsze na świecie zdjęcie! Smacznego!
KRWAWE KIWI - PRZEPIS
Czas na coś specjalnego :) Ale nie martwcie się, nie będzie ciężko. Sama nie jestem mistrzem w kuchni, a daje radę z tą pysznością. Kiedyś dostałam od dziadka wór z ogromem jabłek z jego działki, a wcześniej z wiśniami. I co ja miałam z tym zrobić? Nie jestem i nigdy nie byłam fanką jedzenia owoców w zwykłej postaci. Postanowiłam zrobić sok! Znalazłam w internecie przepis, do którego umieszczam linka i cudowne zdjęcia na zachętę! Do dzieła!
PRZEPIS NA SOK WIŚNIOWO-JABŁKOWY
A teraz coś pysznego na dzień dobry! Lubicie jagody tak samo jak ja? Ja je wprost uwielbiam. Jedyne co mnie w nich irytuje to to, iż jeśli jesteście takimi łasuchami jak ja to często macie zniszczone ubrania przez plamy z nich. Niestety. Coś za coś. Czasami trzeba pocierpieć :) Podam Wam przepis na przepyszny, orzeźwiający i energetyzujący smoothie! Wiece jakie to banalne? Owoce wrzuć do miksera i dodaj sok. Całość zmiksuj na gładki koktajl. Zamiast świeżych truskawek możesz użyć mrożonych, a także dodać 6 kostek lodu. Smoothie przelej do wysokich szklanek i podawaj. I już!
Czas na moje ulubione połączenie owoców! Uwielbiam maliny, których zapach od razu przypomina mi gorący piasek nad jeziorem podczas wypadów z przyjaciółmi. I brzoskwinie. Kocham je. Zawsze brałam je od dziadków z działki i napawałam się ich zapachem i przecudownym wyglądem. Ich połączenie w niesamowitym dla mnie koktajlu to zdecydowanie raj. Coś pysznego na gorące, letnie wieczory z przyjaciółmi, bądź rodziną. A jakie proste do przygotowania! A jak wygląda cudownie! Należy brzoskwinie umyć, obrać ze skóry i wypestkować. Maliny przebrać i szybko opłukać na sitku pod bieżącą wodą. Do malaksera wrzucić brzoskwinie, 25 ml jogurtu i 25 ml miodu. Dokładnie zmiksować i rozlać do pojemników na płyny lub szklanek, zostawiając miejsce na maliny. Następnie wrzucić do malaksera maliny. Dodać pozostały jogurt i miód. Zmiksować. Zmiksowane maliny dolać do szklanek z koktajlem brzoskwiniowym. Lekko wymieszać. I gotowe! Smacznego :)
Następnym smakołykiem na mojej liście zdrowego odżywania się jest koktajl bananowy. Przypomina mi smaki dzieciństwa, ponieważ wyjeżdżając w podróż do Niemiec mama napakowała mi mnóstwo bananów na długą podróż. Gdy dojechałam z babcią na miejsce nie miałyśmy pojęcia co z tym zrobić, aby się nie zepsuło. Pomyślałyśmy o koktajlu i to był strzał w dziesiątkę! Do dziś robię sobie takie pyszności gdy mam zły humor. Wtedy odzyskuje go w sekundę. Wystarczy zmiksować banany, serek waniliowy i cukier. Wszystko w proporcjach dowolnych, w zależności czy wolimy bardziej słodkie rzeczy czy mniej. Serdecznie polecam :)